Galeria

Warsztaty Alchemia Serca na wyspie Gozo  październik 2015

 

Co mi dały warsztaty? Otóż to była jedna z niesamowitych podróży wgłąb siebie wśród kobiet, matek, pramatek na przepięknej, malowniczej wyspie jaką jest Gozo. To miejsce emanuje taka energia miłości, ze choćby się było nie wiadomo jak pozamykanym, to bardzo porusza  i niejako przyczynia się do   transformacji. Przynajmniej ze mną tak właśnie było. Mimo strachu, leku dotknęłam tych części siebie, o których trudno było mi mówić. Miałam okazję spotkać się że swoją mała dziewczynka, poczuć odczucia swojej mamy a także spotkać się z kobietami z rodu i poczuć ich siłę. To było niesamowite doświadczenie, zwłaszcza, ze zanim poczułam to wszystko, wiele się zadziało we mnie. Tak długo na to czekałam i się dopełniło. Jestem wdzięczna losowi za to, ze mogłam na nowo poczuć siebie, poznać siebie. To cudowne czuć tak prawdziwie. Dziękuje za to i za wiele niezapomnianych chwil. Kocham!!!

Nie spodziewałam się że po udziale w warsztatach Alchemia Serca wystąpią we mnie, w moim życiu, w moim ciele takie zmiany. Mój sposób postrzegania, myślenia nabrał dystansu i ostrości widzenia, łagodności i jeszcze większej miłości do siebie i umiejętności przekazywania jej innym w codziennych relacjach. Zobaczyłam SIEBIE , jaka jestem piękna, kochana, zobaczyłam swój potencjał i pobudziłam swą kreatywność. Wiele nowego i nie znanego ale dostałam tyle siły, poznałam wspaniałych, wrażliwych i kochanych ludzi. Dziękuję prowadzącej Małgosi za umiejętne a przede wszystkim za poprowadzenie warsztatów z miłością i pokazania mi tego czego nie widziałam, nie miałam odwagi.

Głębokie i wewnętrzne przeżycie na łonie bliskiej a jednocześnie obcej natury, wśród obcych ludzi a tak bliskich jednocześnie.

Warsztaty Alchemia Serca na wyspie Gozo  marzec 2016

” Warsztat Alchemia Serca z Małgosią był dla mnie bardzo ważnym czasem spotkania ze sobą. Towarzystwo innych kobiet i wyspy wniosło wiele mocy i spokoju w tym samym momencie. Dla mnie magiczny czas, nie do opisania, ale z pewnością do polecania. Zawsze warto poświęcać uwagę sobie, przyrodzie, relacjom z innymi i dbać o to swoje życie tu i teraz. Na Gozo czas się zatrzymuje, słońce świeci mocniej, otwarte rozmowy serc zapamiętuje ciało, wszystko ma przejrzyste znaczenie a wyspa daje dużo wsparcia w skupianiu się.. a do tego ten słodki zapach w powietrzu od ziół i słońca … mmm. Ja jeszcze tam wrócę „

 „To był – jak zwykle zresztą na warsztatach prowadzonych przez Małgosię – przepiękny czas. Czas spotkania z Sobą. W prawdzie, w sercu. W swoich radościach, lękach, wątpliwościach, szczęśliwościach, tęsknotach – wszystkim co czyni nas pełnymi Kobietami. Małgosia to wsparcie, bezpieczeństwo, niezwykła, otwierająca serca energia scalająca więzi między Kobietami, które znajda się w Jej Kręgu. Wyspa Gozo to miejsce magiczne: piękne, pełne Słońca, Wiatru, Ziemi i Wody… dające przestrzeń dla kobiecej energii. Można tam poczuć w każdym oddechu morskim powietrzem i w każdym w stąpaniu po rozgrzanych skałach siłę Matki Ziemi. Zanurzając się w słonych falach można urodzić się na nowo. Gozo jest Kobietą. Wrócę tam. Iwo „

Warsztaty Alchemia Serca na wyspie Gozo maj 2016

„Małgosia prawdziwie prowadzi sercem. Jest delikatna i stanowcza zarazem, tworząc bezpieczną przestrzeń dla komunikacji z podświadomością.  Każda emocja w nas ma swoja przyczynę oraz prawo do manifestowania się. Wpisani w społeczne struktury, często staramy się ją stłumić lub wyprzeć, surowo oceniając i karząc za to kim jesteśmy. Alchemia Serca to miejsce w którym zostaniesz zauważona i zaakceptowana w pełni, z każdą cząsteczką swojej osobowości. Zdejmując kolejno warstwy ochronne, dotrzesz do źródeł smutku i radości, agresji i poddania się, nienawiści i miłości… Zauważysz, że wszelkie antonimy są lustrzanym odbiciem samych siebie, ze istotnie Są tym samym. Pod przewodnictwem Małgosi stworzysz warunki do bezwarunkowego odpuszczenia sobie i tym samym transformacji „demonów” w sprzymierzeńców.  Alchemia Serca to czas ponownych narodzin, podążania ścieżką prawdziwej miłości, która nie zna granic, nie ocenia i nigdy się nie kończy. Jestem wdzięczna Małgosiu, za to, że przypomniałaś mi o radości, kim jestem oraz że JESTEM. Asia”

„Warsztaty na Gozo pomogły mi poznać jeszcze głębiej siebie, odnaleźć dodatkowe pokłady miłości. Dotrzeć do ukrytych zranionych miejsc i dzięki „plastrom” energii miłości od  Gosi i Svietlany uleczyć je. Cudna podróż w czasie przypomniała mi, jak ważne jest by pierwiastek żeński tańczył z pierwiastkiem męskim, uzupełniając się nawzajem. Dziękuje losowi, że połączył nasze drogi i że mogłyśmy spędzić ten czas razem.”

 

Warsztaty Alchemia Ciała na wyspie Korfu Wrzesień 2016

„Wyprawy z Małgosią są dla mnie zawsze pełne miłości, radości i odkryć osobistych, przez które Małgosia przeprowadza z troską i uważnością. Morze Jońskie było szczególne – miękkie, aksamitne, niezwykle zmysłowe. Czas na bycie ze sobą, z innymi pięknymi kobietami. Dziękuję.”

„Kolejna wyprawa z Małgosią. Kolejna wyprawa dla siebie i ‚po siebie’. Kolejny cudowny czas ze sobą i z innymi kobietami. Kolejny, ale wyjątkowy. Korfu okazało się magiczną wyspą. Przestrzeń zaproponowana przez Małgosię, dała mi możliwość bardzo ciekawego spotkania ze sobą i z naturą. Miliony gwiazdy, codzienne pływanie w morzu, o wschodzie, o zachodzie, a nawet po zachodzie! Byłam w swoim żywiole, dosłownie i w przenośni. Nie da się opisać tego co się wydarzyło, a cała grupa była bardzo ważnym elementem tego co się zadziało. Udało mi się spotkać z taką Prawdziwą Ja, nie było zawsze łatwo i przyjemnie, ale wierzę, że w odkrywaniu Prawdy nie o to chodzi.
Wyprawa na Korfu była ucztą dla ducha (śpiewanie, medytacje, rozmowy…) i dla ciała (taniec, ruch, pyszne jedzenie, komfortowe miejsce, basen, bliskość morza, masaże..) Właściwie to czuję, że nadal mam w sobie wodę z Morza Jońskiego a więc niech płynie.. niech się dzieje.. to co zapisane w duszy i w ciele.. dziękuję”

        THE GOOD LIQUID CRYSTAL VIBRATIONS LAND & WATER WORKSHOP IN POLAND

        WARSZTAT PŁYNĄCE WIBRACJE KRYSZTAŁU  I SESJE INDYWIDUALNE W WODZIE

        Z SOPHIA MICHALOPOULOU STYCZEŃ 2017

” Sophia jest piękną kobietą, taką syreną na lądzie. Cieszę się, że ją spotkałam w swoim życiu i jestem niezmiennie wdzięczna Małgosi, że mi to umożliwiła. Trzy razy spotkałam się z Sophią na sesję indywidualną, dwa razy w morzu w Arillas, raz w basenie w Pluskach. Trudno mi opisać słowami, co się wtedy działo, a jednocześnie z serca chciałabym się podzielić, jakie to mocne doświadczenie. Świadome wracanie i widzenie tego, co jest ważne na ten moment, tego co chcemy zobaczyć, poczuć, przetransformować.. Wróciłam do świadomego oddechu. I do mojego połączenia z ukochanym żywiołem wody. Wróciłam też do mojego dzieciństwa, do moich relacji, do mojej kobiecości. Czułam się zaopiekowana przed, w trakcie i po sesji. To jest zawsze dla mnie bardzo ważne, że nie zostaję sama w jakimś trudnym miejscu. I wszystko dzieje się z świadomego i ugruntowanego ​miejsca – tak!w wodzie można być dobrze uziemioną też ! ”

„Sophia delikatnie kierowała moim ciałem a ciepła woda otulała mnie jak matka. Zaufałem, poddałem się temu i doznałem całkowitego rozluźnienia. Wtedy wszystko stało się możliwe: bardzo długie zanurzenia,  całkowite wyciszenie myśli,  powrót do stanu odczuwania. Ciepła woda rozpuszczała we mnie wszystko to co zaciśnięte, zabierała lęk i poczucie zagubienia a w to miejsce łagodnie wlewała zaufanie.   Ciało stawało się pływające, zapominało o chodzeniu czy siedzeniu. Powoli docierałem do stanu istoty żyjącej w wodzie.  Po sesji długo leżałem nie wiedząc, czy potrafię chodzić. Chodzę, a gdy przywołuję wodę, to każdy krok stawiam z zaufaniem, że rzeka mojego życia, ciągle wzbierając, niesie mnie z powrotem do mórz. A.”

WARSZTATY ALCHEMIA ŻYCIA NA HAWAJSKIEJ WYSPIE MAUI LISTOPAD 2017

” Maui… to była kolejna podróż z Małgosią w urocze miejsce. Przede wszystkim jednak była to podróż w głąb siebie: przyjrzenie się własnym emocjom, uruchomienie tych części duszy, które były martwe, wybaczenie sobie i innym. Wyprawa na wulkan Haleakala była dla mnie mistycznym przeżyciem i poruszającym doświadczeniem. Poczułam całą sobą połączenie ze wszystkimi żywiołami.”

Facebook